Lubię to

Mój haul zakupowy, czyli post, którego pewnie powinnam się wstydzić

Na początku umówmy się – to pierwszy i prawdopodobnie ostatni tego typu wpis na tym blogu, bo fakt, że mam słabość do sukienek z Mohito nie robi ze mnie szafiarki. 

Moja krótka ciuchowa historia

Mam 25 par butów włączając w to szpilki, buty zimowe, sportowe i kapcie. Mam słabość do sukienek, na których faktycznie nie oszczędzam. Sukienki weselne to taki mój mundur pracowniczy. Ale nie pamiętam, żebym za jakąkolwiek zapłaciła więcej niż 150 zł.

Ubrania kupowałam zazwyczaj dwa razy w roku. Nie dlatego że nie chciałam ale dlatego, że w sklepach nie było nic, czego nie wstydziłabym się na siebie założyć.
Aż w końcu 2016 rok modowo totalnie mi podpasywał. Kupiłam tyle ubrań, że zapominałam o ich istnieniu. Nie pomagał mi też fakt, że moja babcia pracowała w tym czasie w second handzie.
W końcu pod koniec 2016 roku stwierdziłam, że z tymi ciuchami to mi chyba trochę odwaliło i w 2017 nie kupiłam prawie nic.

… Aż do wczoraj.

A że dawno nie byłam tak zadowolona z moich zakupów to postanowiłam się pochwalić łupami z wyprzedaży:

  • Szpilki Stradivarius. 119 zł na 45 zł.
Szpilki Stradivarius

Nie mam pojęcia do czego będę je nosić. Ale ta asymetria i kolor skradł mi serce. Moje pierwsze buty z obcasem poniżej 9 centymetrów. Kocham mimo wszystko. Wygodne jak cholera.


  • Biała bluzka Bershka 39 zł 
Koszulka

Białych ubrań w szafie nigdy za wiele. Będę ją nosić do spódnic z wysokim stanem, których mam mnóstwo, no i właśnie – nie mam z czym ich nosić.


  • Kombinezon Bershka 69 zł 
Kombinezon

Piękny kolor, sznurkowy pasek. Kupiłam z myślą o słonecznych wakacjach i limitowany bagażu podręcznym w wizzarze, bo zajmuje minimalną ilość miejsca. Kombinezon jest lekki, letni i robi robotę (pewnie dopóki nie zachce mi się siku).


  • Spódnica Sinsay 69 zł na 19 zł
Spódnica Sinsay

Lubie szerokie dziewczyńskie spódnice przed kolano. Ta była przede wszystkim… dziewczyńska. Aż musiałam zapytać chłopa, czy nie wstydziłby się pokazać u boku z dziewczyną w wielkiej żarówkowej spódnicy.

Zaprzeczył.

Kupiłam.

  • Baleriny Sinsay z 39 zł na 19 zł
Baleriny Stradivarius

Tych to już w ogóle nie wiem z czym nosić, ale księżniczkowo-świecąco-brokatowych butów sobie przecież nie odmówię.


  • Piżama House 59 zł na 39 zł
Piżama Atomówki

Kupuje wszystko co atomówkowe, bo to moja ulubiona bajka z dzieciństwa.

Niestety mam to do siebie, że zawsze jak idę na zakupy to gubię po drodze w przymierzalni jakieś stare części swojej garderoby. Tym razem nie mogło być inaczej i padło właśnie na moją piżamkę, o czym kapnęłam się dopiero w domu. Na szczęście na drugi dzień zguba czekała na mnie w sklepie.

Mam jakąś dobrą karmę chyba. I pozdrawiam dziewczyny z Sinsay’a w Jeleniej Górze, które moich atomówek nie sprzedały na czarnym rynku.

 

 I przepraszam za ten wpis. Obiecuję, że to już się więcej nie powtórzy. Musiałam się pochwalić.

Czasami wychodzi ze mnie dziewczyńskość w najgorszym wydaniu.

(A Ty co sobie ostatnio kupiłaś?)

Jeśli podobał Ci się mój tekst, bardzo się cieszę! A bedę skakać z radości i tupać nóżkami, jeśli polubisz lub udostępnisz go na Facebooku 🙂
Facebook
Pinterest
Pinterest

You Might Also Like