Żyć muzyką nie umrzeć z głodu

Moja playlista na lato 2017

playlista 2017

Wiem, bardzo szybko się ogarnęłam. Stawiam to jednak na poczet tych wszystkich paździerzy, którymi karmi nas radio. Wśród nich jednak znalazły się perełki. Kolejność przypadkowa.

Mon Laferte – Amárrame ft. Juanes

Uwielbiam w tej piosence wszystko! Mój zdecydowany hicior. Cudowny, drapieżny i nieprzewidywalny głos wokalistki z ukajającym męskim. I to jak współgrają ze sobą instrumenty to jest bajka. Nie wspominając, że teledysk sam w sobie jest genialny. Próbowalam googlować inne piosenki tej chilijskiej wokalistki, ale niestety już podobnego klimatu w nich nie znalazłam.

Blanche – City Lights

Eurowizyjna perełka, reprezentantka Belgii. To jedna z tych piosenek, która wkręca się dopiero przy trzecim przesłuchaniu. Zimny głos i totalnie nieeurowizyjny klimat robią w tej piosence mega robotę.
Eurowizja love forever <3

Chilly Gonzales – Gogol (piano cover)

Chilly Gonzalesa poznałam przy okazji Masterclassów, które robił na youtubie. Analizował on tam współczesne piosenki, ich kompozycje, rozkładał je na części pierwsze. Klawiszy dotyka tak, jak chce być dotykana kobieta.

Zaho – Tourner la page

Tę piosenkę znaleźliśmy z Fabiosławem przy okazji kursu kizomby, jaki sobie zrobiliśmy w kwietniu. Kizombę uwielbiam przede wszystkim za muzykę, a tutaj jeszcze po francusku!
Jak ktoś nie kojarzy z czym się je kizombę to w teledysku piękny przykład.

Kansas – Dust in the wind

Moje ostatnie odkrycie podczas posiedzenia w Cafe Nero. Z tego względu, że byłam wychowywana na Depeche Mode i Ace of Bace, bo moi rodzice swoją młodość przeżywali w latach 90-tych, pewne klasyki mnie ominęły. Teraz sama muszę je odkrywać. Kiedyś zrobię z tego jakiś acoustic cover, bo utwór rzeczywiście jest piękny.

Ozuna – Falsas Mentiras
Zion & Lennox feat. J Balvin – Otra Vez

Odkąd przy każdej możliwej okazji jeżdżę do Barcelony, moje playlisty stały się bogate w muzykę latino. O tym jak duży potencjał ma ten gatunek i jak łatwy jest w odbiorze i sobotnim gibaniu w klubie może świadczyć sukces Despacito. To są takie piosenki, które się szybko nie nudzą, dlatego już od dwóch przenoszę te kawałki na swoje kolejne listy.
Kurde! Ameryka Łacińska powinnam się kojarzyć przede wszystkim z tą piękną muzyką, a nie narkotykowymi baronami.

Madonna – Who’s that girl

Nie ma playlisty bez Madonny, rok temu męczyłam La isla Bonita we wszystkich możliwych kombinacjach, tym razem padło na Who’s that girl. Prawdopodobnie wynik shazamowania po pijaku.

Miley Cyrus – Malibu

Jak tego się miło słucha i ogląda, kiedy już zmyje się te tony makijażu i ubierze jak człowiek. I ten tekst, który od razu przenosi na brzeg oceanu. Niebieskie niebo, Ty obok mnie. W sam raz do auta.

Shakira – Me Enamoré

No to jej się udało. Lubię jak bawi się w tej piosence swoim głosem. No i Pique na końcu! +10 do zajebistości.

Tove Lo – Habits (Stay High)

Uwielbiam przede wszystkim za emocje jakie we mnie wywołuje, bo Tove Lo grała support przed Coldplay. I choć ta piosenka okres świetności ma za sobą to jednak większość zna ją z remiksu, a orginał robi robotę. Mam piękne wspomnienia związane z jej głosem.

Tracy Chapman – Fast Car

Gdy remiks tej piosenki leciał w radiu w ogóle nie robił na mnie wrażenia. Aż któregoś dnia jedziemy sobie z Fabiosławem włoskimi dróżkami przy zachodzącym słońcu i w radiu puścili orginał. Właśnie wtedy tak na prawdę usłyszałam słowa tej piosenki i rozwaliły mi  one konstrukcję. Za ten moment i okoliczności, w jakich słuchałam tej piosenki będę do niej wracać z radością.

Sabrina Claudio

Nie wiem w jaki sposób ją odkryłam, ale wiem, że mój czas przygotowywania się do wyjścia zajmuje 3 poniższe piosenki. Eteryczny, sensualny głos wokalistki za każdym razem sprawia, że mam ochotę zakładać buty z tym wyższym obcasem, a usta malować tym mocniejszym kolorem. Jeśli kiedykolwiek miałabym nagrać płytę to wyglądałaby ona chyba w ten sposób.

Skromna ta moja lista w tym roku…

Chętnie posłucham Waszych propozycji. Które piosenki są ostatnio Waszymi ulubionymi?
Dajcie znać w komantarzach na fejsie albo tutaj. Będę wdzięczna za wszelkie propozycje.

Polecam,

Gosia Filiczkowska

Jeśli podobał Ci się mój tekst, bardzo się cieszę! A bedę skakać z radości i tupać nóżkami, jeśli polubisz lub udostępnisz go na Facebooku 🙂
Facebook
Pinterest
Pinterest

You Might Also Like